rodzinaGdybym mogła od nowa wychowywać swoje dziecko…

  • Gdybym mogła od nowa wychowywać swoje dziecko, zbudowałabym najpierw jego wiarę, by dopiero potem zbudować nasz dom.
  • Częściej malowałabym z nim, niż groziła mu, gdyby coś zmalowało, a zamiast ustawicznie pouczać, uczyłabym je nie ustawać.
  • Nie troszczyłabym się tak o jego spóźnienia, lecz starała się nie spóźniać z okazaniem mu troski.
  • Nie dbałabym też o to, by zawsze wiedzieć lepiej, lecz lepiej wiedziała, kiedy o nie zadbać.
  • Wybralibyśmy się na więcej wspólnych wypraw i wyprawili z wiatrem więcej latawców.
  • Przestałabym bawić się w ważniaka i traktowała zabawę z nim poważnie.
  • Przebieglibyśmy więcej pól i częściej spoglądali w gwiazdy.
  • Nie gromiłabym go bezwzględnym spojrzeniem, lecz tuliła bez względu na wszystko.
  • W żołędziach starałabym się widzieć dęby.
  • Mniej byłabym dla niego twarda, by bardziej móc je utwardzać.
  • I tak, zamiast wykształcić w nim miłość do potęgi, przekonałabym je o potędze miłości.

Za Diane Loomans